Czasami łatwiej było by nie istnieć, nikt nie oczekiwał by od nas samych niczego, nikt nie wiedziałby o tym że mógłby czegoś oczekiwać.W głowie rodzi się pomysł..a co jeśli? Co jeśli było by lepiej gdybyśmy odeszli nie czekają aż śmierć sama przyjdzie. Przestać myśleć o wszystkim. Zasnąć i już nigdy się nie obudzić. Przestać stwarzać problemy sobie czy innym. Nie musieć oglądać codziennie tych samych twarzy które tak bardzo Cię nie nienawidzą? Czy nie było by łatwiej wam beze mnie ? Liczę że ktoś odważy się powiedzieć prawdę: tak już możesz iść, nie potrzebuje Cię, zrobiłaś swoje...Po co udawać? Po co bawić się w jakieś gierki? Robić złudne nadzieje komuś kto może żyje tylko dla nich? Nie muszę myśleć o przyszłości jeśli to w końcu zakończę. Nikt nie potrafiłby mnie zatrzymać. Nie ma takiej mocy która byłaby silniejsza od tego pragnienia. Może i moje życie właśnie się zaczyna ale dla mnie już się kończy, Nie potrafię przestać o tym myśleć co i tak w końcu mnie zabiję. Staję się bezwartościowym przedmiotem który zaraz zniknie.. nikt nie będzie mnie szukał ani potrzebował. Nie jestem nikim specjalnym, nie mam żadnych talentów, nie jestem zbyt dobra by ciągnąć to nadal. To co dzieje się ze mną obecnie jest czym przerażającym. Jednak nie mogę tego powstrzymać. Nigdy nie będę wstanie powiedzieć że to co robię jest dla mnie ważne, że to co zrobiłam jest czymś wyjątkowym. Jestem niepotrzebną częścią która to wszystko niszczy. Nie mogę przestać wprowadzać chaosu. Lepiej gdy zniknę. Nigdy nie będę taka jaką chciałabym być, niszczę się od wewnątrz bo nie akceptuje tego kim jestem. Chce być tobą, chce zmienić się kogoś innego. Będzie łatwiej gdy mnie nie będzie. Wszystko się skończy...
Nie będziecie się martwić bo mnie już nie będzie. Jednak gdy to się jeszcze nie stanie chce przeżyć piękne chwilę z kimś kto jest moich zaprzeczeniem. Niewiarygodnie lepszym człowiekiem ode mnie; człowiekiem pełnym mądrości i modlitwy. Bądź mym aniołem stróżem, opiekuj się mną jak matka, kochaj mnie jak ojciec, bądź przy mnie bo potrzebuje Cię.. jak nigdy wcześniej. Kilka słów które są dla mnie bardzo ważne, bo są od Ciebie specjalnie dla mnie. To nie żart. To ty jesteś jedyną osobą która może mnie powstrzymać, jednak jesteś też osobą przez którą się zatracam. Nie przestanę, to nie możliwe. To jest zbyt silne by mogło się skończyć. To jest prawdziwe, każdy krok zbliża mnie do końca. Dlatego proszę uratuj mnie, bym miała siłę żyć obok...
środa, 23 maja 2012
poniedziałek, 21 maja 2012
king crying
Mówiłam bądź ze mną zawsze..
kto za tobą pobiegnie gdy mnie nie będzie?
kto będzie Cię kochał? gdy mnie już tutaj nie będzie?
Gdy mówisz o swojej miłości sprawiasz mi ból..
mój, mój to tylko mój ból..
nikt tego nie zrozumie.
twoja miłość nie jest moją miłością..
to wszystko mnie tak rozdziera.
nie mogę odpuścić, nie potrafię przestać.
Jak długo przyjdzie mi tak cierpieć?
nic nie jest przypadkiem,
wszystko jest nam wszystkim dane z góry
jednak czasami krzyczę,
słychać głuchy krzyk...cierpienia
bólu który mnie tak przepełnia że pragnę zniknąć.
zostać gdzieś w otchłani własnej bezradności..
nic tak nie boli jak brak możliwości działania.
strach mnie paraliżuje, to on nade mną króluje...
nigdy nie odpuści..mój ból, mój król, mój pan
twoja miłość nie jest moją miłością..
to wszystko mnie tak rozdziera.
nie mogę odpuścić, nie potrafię przestać.
Jak długo przyjdzie mi tak cierpieć?
nic nie jest przypadkiem,
wszystko jest nam wszystkim dane z góry
jednak czasami krzyczę,
słychać głuchy krzyk...cierpienia
bólu który mnie tak przepełnia że pragnę zniknąć.
zostać gdzieś w otchłani własnej bezradności..
nic tak nie boli jak brak możliwości działania.
strach mnie paraliżuje, to on nade mną króluje...
nigdy nie odpuści..mój ból, mój król, mój pan
środa, 16 maja 2012
4-5 V
Moich myśli niema tu ze mną
moje myśli odeszły już w dal..
nie chce znów na Ciebie tracić czas..
Moje myśli wciąż mówiły o tobie, prosiłyby zrobić krok
po co myśleć mam, nie zmienię przez to świat.
Gdy znów zaczynam ciężko przestać mi..
Obawiam się tego, że nabawię się choroby złej.
Już przeżarta tobą jestem.
Już Ciebie tylko chce.
Nie mogę przestać gdy mam tak piękne sny.
Chce być tam gdzie ty.
niedziela, 13 maja 2012
feeling show
Śniłam o twoich ramionach. Cały czas, każda minuta była pełna poczucia że wszystko to kiedyś się spełni. Że obudzę się ze snu i to nie będzie już kolejnego.... Wciąż pamiętam wszystkich przed tobą. Jakby to wszystko stało się wczoraj. Nigdy nie chciałam być po drugiej stronie. Jednak teraz ja jestem przegrana. Nie miałam szansy tego zmienić, nie dało się już niczego zmienić. Dlaczego byłam tak ślepa? Dlaczego nie potrafię zrozumieć że już nigdy nie będzie tak samo. Każde spojrzenie, westchnienie. A miało być tak pięknie. Miało być sto lat z tobą, na zawsze razem. Jednak to nie ja teraz ustalam zasady, teraz to ja jestem graczem. Za każdym razem miałam nadzieje że to jest tylko kwestia czasu, że to co widzę jest tylko pozorne, że to zaraz stanie się prawdą. Jest w tym jakaś niezwykła moc, niepowtarzalnie potężna siła. Staram się o tym zapomnieć, wiem że to tylko czysta iluzja i magia, jednak nie potrafię. Gdy widzę jak milczysz odpływając sam ze swoimi myślami wtedy ja odpływam gdzieś daleko z moimi marzeniami. Dziwna to choroba...Teraz trudniej mi zaprzeczyć że jednak moje życie straciło sens. Trudno jest pogodzić się ze światem którego nie można zaakceptować. Mogłabym krzyczeć ale nikt mnie nie usłyszy. Jestem w tym sama, nie mogę otworzyć oczu i powiedzieć to był tylko sen znów jest tak jak dawniej. Moje życie teraz na zawsze będzie z zamkniętymi oczami na innych, nie potrafię już samodzielnie otworzyć oczu. Nikt nigdy nie będzie tak perfekcyjny. Kiedy znajdę kogoś takiego, będę próbowała uciec by znowu być sama i cierpieć z braku posiadania Ciebie tylko dla siebie. Na sekundę, na chwile, na zawsze.
Dwa różne światy, dwie rożne osoby, dwie różne miłości. Nie powiem jak można cierpieć przez brak miłości, nigdy nikt nie dowie się jak to jest kochać Cię moją miłością. Proszę odejdź. Zostaw mnie. Nie przychodź już więcej jeśli znowu mam zostać sama. Zagubiona w wielkim świecie, świecie pełnym miłości nie zaznawszy miłości od nikogo..TY cierpisz, twoje marzenie nie może się spełnić. Jednak wiem że próbujesz, chcesz tego z całych swoich sił. Jednak twoje marzenie nie spełni się, jak moje. Jesteśmy rozbitkami na dwóch różnych morzach, którzy nie długo zatoną bo dalej wierzą że ich ukochani płyną po nich. Łączy nas więcej niż możemy sobie wyobrazić a jednak nie potrafimy docenić siebie nawzajem.
Mimo wszystko i mimo wszystkiemu niech nastanie taki dzień w którym znajdziemy się razem na bezludnej wyspie.
Ja, ty, nasze szczoteczki do zębów, stos książek, które będziesz mi czytał i twój miś przy którym czujesz się bezpiecznie.
Dwa różne światy, dwie rożne osoby, dwie różne miłości. Nie powiem jak można cierpieć przez brak miłości, nigdy nikt nie dowie się jak to jest kochać Cię moją miłością. Proszę odejdź. Zostaw mnie. Nie przychodź już więcej jeśli znowu mam zostać sama. Zagubiona w wielkim świecie, świecie pełnym miłości nie zaznawszy miłości od nikogo..TY cierpisz, twoje marzenie nie może się spełnić. Jednak wiem że próbujesz, chcesz tego z całych swoich sił. Jednak twoje marzenie nie spełni się, jak moje. Jesteśmy rozbitkami na dwóch różnych morzach, którzy nie długo zatoną bo dalej wierzą że ich ukochani płyną po nich. Łączy nas więcej niż możemy sobie wyobrazić a jednak nie potrafimy docenić siebie nawzajem.
Mimo wszystko i mimo wszystkiemu niech nastanie taki dzień w którym znajdziemy się razem na bezludnej wyspie.
Ja, ty, nasze szczoteczki do zębów, stos książek, które będziesz mi czytał i twój miś przy którym czujesz się bezpiecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)